GALERIA Historia Fiata 126p w Tychach. Spacer po wystawie z kolekcjonerem pamiątek
Miniona sobota upłynęła w Tychach pod znakiem wspomnień i motoryzacyjnej historii. Podczas wydarzenia „Pracuj z nami, ucz się u nas, baw się z nami!” w dawnym FSM Zakład nr 2 odbyło się oprowadzanie po wystawie poświęconej Fiatowi 126p.
Spotkanie zgromadziło miłośników kultowego „Malucha”, którzy mogli poznać kulisy produkcji jednego z najbardziej rozpoznawalnych samochodów w historii polskiej motoryzacji.
50 lat od pierwszego „Malucha” z Tychów
Tegoroczne wydarzenia odbywają się w szczególnym momencie. W 2025 roku mija 50 lat od zjazdu z tyskiej taśmy montażowej pierwszego Fiata 126p, co miało miejsce 18 września 1975 roku.
Rocznica stała się okazją do licznych wydarzeń i spotkań przypominających historię samochodu, który przez lata był symbolem motoryzacyjnych marzeń wielu Polaków.
O fabryce i samochodzie opowiadali pasjonaci
Oprowadzanie po wystawie odbyło się w formule dwugłosu. Przewodnikami byli:
- Agata Berger-Połomska – kuratorka wystawy z Działu Historii Miasta Muzeum Miejskiego w Tychach,
- Damian Ignasiak z Ignac’s Workshop – kolekcjoner fiatowskich pamiątek i jedna z osób, które użyczyły eksponaty na wystawę.
Podczas spotkania przybliżono nie tylko historię samego samochodu, ale także codzienność pracy w fabryce oraz proces powstawania Fiata 126p.
Jak powstawał Fiat 126p?
Produkcja „Malucha” była wieloetapowym procesem. Z arkuszy blachy wytłaczano elementy karoserii, które następnie były zgrzewane w jedną całość. Tak powstawało charakterystyczne „pudło” samochodu.
Kolejnym etapem była lakiernia, gdzie karoseria otrzymywała powłokę antykorozyjną oraz warstwę emalii-lakieru. Wśród popularnych w latach 70. kolorów znajdowały się m.in.:
- kość słoniowa,
- orzech,
- zielony groszkowy,
- piaskowy,
- czerwony,
- szałwiowy,
- zamszowy.
Tak przygotowane nadwozie trafiało na wydział montażu głównego, gdzie uzupełniano je w pozostałe elementy. Dopiero wtedy gotowy Fiat 126p mógł opuścić fabrykę i wyruszyć w drogę.











































Dodaj komentarz