Rowerem i hulajnogą przez pasy? Policja przypomina: to może skończyć się mandatem
Wraz z poprawą pogody na drogach pojawiło się więcej rowerzystów, użytkowników hulajnóg elektrycznych oraz urządzeń transportu osobistego. To dobry moment, aby przypomnieć jedną z podstawowych zasad bezpieczeństwa: przez przejście dla pieszych nie wolno przejeżdżać rowerem, hulajnogą elektryczną ani urządzeniem transportu osobistego.
W takiej sytuacji należy zejść z pojazdu i przeprowadzić go przez jezdnię. Wyjątkiem jest miejsce, w którym wyznaczono przejazd dla rowerów.
Przejście dla pieszych to miejsce szczególnej ostrożności
Przepisy zostały stworzone po to, aby zwiększyć bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego. Szczególne znaczenie mają właśnie okolice przejść dla pieszych, gdzie kierujący pojazdami muszą mieć czas na odpowiednią reakcję.
Kierowca zbliżający się do przejścia obserwuje przede wszystkim pieszych wchodzących na jezdnię lub mających taki zamiar. Pieszy porusza się zazwyczaj z prędkością około 4–6 km/h. Rowerzysta może jechać z prędkością 15–25 km/h, a użytkownik hulajnogi elektrycznej często osiąga prędkość do 20 km/h.
To oznacza, że rowerzysta lub osoba jadąca hulajnogą może znaleźć się na przejściu znacznie szybciej, niż kierujący samochodem będzie w stanie ją dostrzec i zareagować.
Nagłe wjechanie na pasy może skończyć się tragedią
W praktyce niebezpieczna sytuacja może wyglądać bardzo prosto. Kierujący samochodem obserwuje pieszego stojącego przy przejściu, zwalnia albo zatrzymuje się, a w tym samym momencie na pasy z dużą prędkością wjeżdża rowerzysta lub użytkownik hulajnogi, który wcześniej znajdował się poza polem widzenia kierującego.
W takiej sytuacji kierowca może nie mieć realnej możliwości zatrzymania pojazdu przed miejscem zdarzenia. Warto pamiętać, że droga hamowania samochodu nie kończy się w chwili naciśnięcia hamulca.
Na zatrzymanie pojazdu wpływa wiele czynników, między innymi prędkość pojazdu, czas reakcji kierującego, stan nawierzchni, warunki atmosferyczne oraz stan techniczny pojazdu.
Przy prędkości 50 km/h samochód w ciągu jednej sekundy pokonuje blisko 14 metrów. Sam czas reakcji kierującego to zwykle około jednej sekundy. Oznacza to, że zanim rozpocznie się hamowanie, pojazd może przejechać kilkanaście metrów. Dopiero później dochodzi właściwa droga hamowania.
W przypadku mokrej nawierzchni lub ograniczonej widoczności odległość potrzebna do zatrzymania pojazdu znacząco się wydłuża.
Przejście dla pieszych i przejazd dla rowerów to dwa różne miejsca
Należy pamiętać, że przejście dla pieszych nie jest przejazdem dla rowerów. To dwa różne elementy infrastruktury drogowej.
Przejście dla pieszych jest przeznaczone dla pieszych. Natomiast przejazd dla rowerów umożliwia legalne przekroczenie jezdni bez konieczności schodzenia z roweru.
Dlatego rowerzysta, użytkownik hulajnogi elektrycznej lub urządzenia transportu osobistego, który chce skorzystać z przejścia dla pieszych, powinien zejść z pojazdu i przeprowadzić go przez jezdnię.
Za przejeżdżanie rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego przez przejście dla pieszych grozi mandat karny. Obowiązujące przepisy przewidują za to wykroczenie mandat w wysokości do 100 zł.
O tych zasadach też trzeba pamiętać
Kierujący rowerem ma obowiązek korzystania z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeżeli są wyznaczone dla kierunku jazdy. Użytkownik hulajnogi elektrycznej powinien korzystać przede wszystkim z drogi dla rowerów.
Poruszając się chodnikiem, należy zachować szczególną ostrożność i ustępować pierwszeństwa pieszym. Trzeba też pamiętać, że dzieci do 10. roku życia jadące rowerem pod opieką osoby dorosłej traktowane są jako piesi.
Apel o rozsądek dotyczy wszystkich uczestników ruchu. Chwila pośpiechu może doprowadzić do tragedii, dlatego w rejonie przejść dla pieszych warto zachować szczególną ostrożność i przestrzegać przepisów.















Dodaj komentarz