Zmiany kadrowe w GKS Tychy. Cztery pożegnania i ważny podpis reprezentanta Polski
W GKS Tychy trwa budowa drużyny po mistrzowskim sezonie. Klub poinformował o kilku ważnych decyzjach personalnych. Dominik Paś przedłużył kontrakt z mistrzami Polski do 30 kwietnia 2028 roku, natomiast z zespołem żegnają się Kamilem Lewartowskim, Mateuszem Ubowskim, Hannu Kuru oraz Olafem Bizackim.
To decyzje, które zamykają ważne rozdziały w historii kilku zawodników związanych z tyską drużyną. Wśród odchodzących są wychowankowie, wielokrotni medaliści oraz jeden z liderów ostatniego mistrzowskiego sezonu.
Dominik Paś zostaje w GKS Tychy do 2028 roku
Najważniejszą informacją dla kibiców jest przedłużenie umowy z Dominikiem Pasiem. Reprezentant Polski podpisał kontrakt z GKS Tychy obowiązujący do 30 kwietnia 2028 roku.
26-letni napastnik dołączył do tyskiego zespołu dwa lata temu i szybko stał się jednym z kluczowych zawodników drużyny. Ostatni sezon również był dla niego bardzo udany. Paś rozegrał łącznie 50 spotkań, w których zdobył 10 bramek i zanotował 25 asyst.
Dobra forma w lidze przełożyła się także na występy reprezentacyjne. Dominik Paś znalazł się w składzie reprezentacji Polski na Mistrzostwa Świata Dywizji IA w Sosnowcu. Ma również na koncie komplet spotkań w Champions Hockey League.
— Nikt w klubie nie wyobraża sobie drużyny bez Dominika, który był niesamowicie ważną postacią w dwóch ostatnich mistrzowskich sezonach. Dominik daje nam bardzo dużo jakości po obu stronach tafli. Wierzymy, że to dopiero początek naszej wspólnej, owocnej pracy dla naszego GKS-u — zaznacza Jarosław Rzeszutko, dyrektor sportowy GKS Tychy.
Olaf Bizacki odchodzi po ośmiu sezonach
Jednym z najbardziej emocjonalnych pożegnań jest odejście Olafa Bizackiego. Zawodnik spędził w Trójkolorowych barwach osiem sezonów i na stałe zapisał się w historii tyskiego hokeja.
Bizacki był jednym z wychowanków i zawodników, których zaangażowanie było widoczne zarówno na lodzie, jak i poza nim. Przez lata współtworzył drużynę, która sięgała po najważniejsze krajowe trofea. Z GKS Tychy czterokrotnie zdobył mistrzostwo Polski, trzykrotnie Puchar Polski oraz czterokrotnie Superpuchar Polski.
Reprezentował także Tychy i Polskę na arenie międzynarodowej, występując w Hokejowej Lidze Mistrzów. Klub podkreśla, że decyzja o zmianie barw została podyktowana chęcią dalszego rozwoju oraz możliwością spędzania większej liczby minut na lodzie.
Bizacki był również bardzo ważną postacią poza taflą. Wspierał działania marketingowe klubu, brał udział w materiałach wideo i akcjach promocyjnych, dzięki czemu stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych zawodników wśród kibiców.
— Na pewno jest to bardzo smutny dzień dla całego naszego klubu, że po tak wielu owocnych latach nie będzie dalej z nami grał nasz przyjaciel i zawodnik, który całe swoje serce oddawał dla drużyny. Chcieliśmy, żeby Olaf został z nami, ale niestety wybrał inną drogę. Wierzymy, że jest to tylko krótki przystanek poza Tychami i jeszcze będziemy mogli oglądać Olafa w naszych barwach w przyszłości — mówi Jarosław Rzeszutko.
Kamil Lewartowski żegna się z klubem po jedenastu latach
Z GKS Tychy odchodzi także Kamil Lewartowski, który przez lata był związany z tyskim hokejem. Bramkarz jest wychowankiem MOSM Tychy, a do GKS-u trafił w 2015 roku.
Od tego czasu niemal nieprzerwanie reprezentował Trójkolorowe barwy i stopniowo budował swoją pozycję w pierwszej drużynie. 28-letni golkiper rozegrał na taflach Tauron Hokej Ligi 119 spotkań. W styczniu został wypożyczony do pierwszoligowego Naprzodu Janów.
Lewartowski w barwach GKS Tychy pięciokrotnie zdobywał mistrzostwo Polski i pięć razy sięgał po Puchar Polski. Reprezentował również klub oraz Polskę w rozgrywkach Champions Hockey League.
— Kamil to historia GKS-u Tychy. Pięciokrotny mistrz Polski, zdobywca Pucharów i Superpucharów Polski. Niesamowicie pozytywna i ważna postać w drużynie. Na pewno długo będziemy o nim wszyscy pamiętali — podkreśla Jarosław Rzeszutko.
Mateusz Ubowski opuści mistrzów Polski
Kolejnym wychowankiem, który żegna się z GKS Tychy, jest Mateusz Ubowski. 25-letni napastnik zaczynał w MOSM Tychy, a następnie trafił do pierwszego zespołu. W sezonie 2019/2020 zadebiutował w barwach GKS-u, a przed startem kolejnych rozgrywek podpisał swój pierwszy profesjonalny kontrakt.
Ubowski rozegrał w Tauron Hokej Lidze 222 spotkania, zdobywając 18 bramek i notując 21 asyst. W Trójkolorowych barwach trzykrotnie sięgnął po mistrzostwo Polski oraz trzy razy po Puchar Polski. Ma również za sobą występy w Hokejowej Lidze Mistrzów.
Jak tłumaczy klub, decyzja o rozstaniu ma pomóc zawodnikowi w regularnej grze i odbudowaniu pozycji w polskim hokeju.
— Mateusz jest wychowankiem tyskiego hokeja i z roku na rok stawał się coraz lepszym i pewniejszym zawodnikiem, co zaowocowało powołaniem do reprezentacji Polski. Niestety w ostatnim sezonie nie miał tylu okazji do gry co wcześniej, dlatego podjęliśmy decyzję, że najlepsza dla Mateusza będzie regularna gra w innym klubie — zaznacza dyrektor sportowy GKS Tychy.
Hannu Kuru wraca do TPS Turku
Z drużyną żegna się również Hannu Kuru, który spędził w Tychach tylko jeden sezon, ale był jednym z najważniejszych zawodników mistrzowskiej układanki Pekki Tirkkonena.
32-letni Fin był najlepiej punktującym zawodnikiem sezonu zasadniczego. W poprzednich rozgrywkach wystąpił łącznie w 51 spotkaniach, zdobywając 21 bramek i notując aż 45 asyst.
Kuru odgrywał ważną rolę zarówno podczas gry w przewadze, jak i w osłabieniu. W Champions Hockey League zdobył dwa gole i dołożył jedną asystę. Kibice zapamiętają go jako zawodnika z doskonałym przeglądem pola, który potrafił przesądzać o losach najważniejszych spotkań.
Fin przenosi się do TPS Turku, którego jest wychowankiem.
— Hannu od początku swojego pobytu w Tychach z miejsca stał się jednym z liderów. Drużyna zawsze mogła na niego liczyć w najważniejszych momentach, takich jak Superpuchar Polski, CHL czy play-off. Na pewno będzie nam go brakowało — dodaje Jarosław Rzeszutko.
GKS Tychy po mistrzowskim sezonie buduje skład na kolejne lata
Decyzje kadrowe pokazują, że w mistrzowskiej drużynie GKS Tychy rozpoczyna się nowy etap. Klub zatrzymał jednego z kluczowych reprezentantów Polski, ale jednocześnie żegna zawodników, którzy przez lata współtworzyli sukcesy Trójkolorowych.
Dominik Paś ma być jednym z filarów zespołu w kolejnych sezonach, natomiast Lewartowski, Ubowski, Kuru i Bizacki opuszczają Tychy z dorobkiem wielu trofeów, występów w europejskich rozgrywkach i mocnym miejscem w pamięci kibiców.
GKS Tychy dziękuje odchodzącym zawodnikom za reprezentowanie Trójkolorowych barw i życzy im powodzenia w dalszej karierze.






















Dodaj komentarz