XV Tyski Festiwal Performance za nami. Artyści budowali Tychy „cegła po cegle”
XV Tyski Festiwal Performance oficjalnie dobiegł końca. Tegoroczna edycja odbyła się pod hasłem „TYCHY” i przez trzy dni przyciągała publiczność do przestrzeni artystycznych działań, wystaw, performansów oraz wydarzeń współtworzonych z odbiorcami.
Festiwal rozpoczął się w czwartek w Wielokranie, gdzie odbył się wernisaż wystawy fotograficznej podsumowującej ostatnie lata wydarzenia. Było to symboliczne otwarcie tegorocznej edycji i zapowiedź kolejnych artystycznych spotkań.
XV Tyski Festiwal Performance rozpoczął się od wystawy i lokalnych artystów
Po wernisażu przestrzeń MCK-u przejęła piątka artystek i artystów z Tychów. Swoje performanse zaprezentowali: Marcin Stachoń, Agnieszka Pawełczyk, Katarzyna Cieślik, Jakub Maćkowiak oraz Michał Ostaszewski.
Pierwszy dzień festiwalu był mocno związany z lokalną sceną artystyczną. Publiczność mogła zobaczyć różnorodne działania twórców, dla których Tychy były nie tylko miejscem prezentacji, ale też ważnym punktem odniesienia.
Drugi dzień festiwalu w MCK-u. Refleksja, debiuty i wspólne działanie
Drugi dzień Tyskiego Festiwalu Performance przyniósł kolejną porcję artystycznych emocji. W MCK-u odbyły się pokazy Agnieszki Łukaszewskiej i Włodzimierza Chrzanowskiego, określone jako głębokie i skłaniające do refleksji.
Świeżą energię wnieśli również debiutanci TFP — Piotr Józef Adamczyk oraz Agnieszka Seidel-Kożuch. Ich wystąpienia pokazały intrygujące spojrzenie na sztukę performance i wzbogaciły program drugiego dnia.
Zwieńczeniem wieczoru był zaskakujący wernisaż wystawy Jednej Fotografii Jacka Boczara w Wielokranie. Wydarzenie miało charakter współtworzony przez publiczność — każdy z uczestników mógł dodać na zdjęciu coś od siebie: coś tyskiego, coś oryginalnego, coś osobistego.
Finał XV Tyskiego Festiwalu Performance. Od działań online po kino plenerowe
Trzeci, finałowy dzień festiwalu przyniósł kulminację artystycznych zaskoczeń. Rozpoczął się w przestrzeni online, gdzie odbyło się wielogodzinne działanie Pauliny Koniarskiej i Macieja Dziaczko.
Po południu wydarzenia przeniosły się do siedziby MCK-u. Publiczność mogła tam zobaczyć niejednoznaczny pokaz Aliny Bachary i Jana Roberta Skarbonia. Duże zainteresowanie wzbudziły także festiwalowe debiuty, podczas których swoje autorskie wizje zaprezentowali Dorota Sobek, Łukasz Korczyk oraz Michał Sosna.
W programie finałowego dnia pojawili się również Dawid Kozak i Grzegorz Porcz. Następnie pokaz dało Trio Character Ritual w składzie: Artur Janasik, Piotr Kumor i Jan Skarboń. Artyści zaangażowali publiczność w budowanie Tychów — dosłownie cegła po cegle.
Tychy jako temat, przestrzeń i wspólne doświadczenie
Tegoroczna edycja festiwalu wyraźnie pokazała, że Tychy mogą być nie tylko miejscem wydarzeń artystycznych, ale też ich głównym tematem. Artyści wykorzystywali przestrzeń miasta, lokalne skojarzenia i udział publiczności, tworząc działania, które wymykały się prostym definicjom.
Po działaniach online Paulina Koniarska i Maciej Dziaczko powrócili do przestrzeni offline, a festiwal zakończył się pokazem krótkich metraży tyskich reżyserów i reżyserek w kinie plenerowym.
XV Tyski Festiwal Performance zakończył się więc nie tylko serią artystycznych wystąpień, ale także wspólnym doświadczeniem miasta — oglądanego, interpretowanego i budowanego na nowo przez artystów oraz publiczność.
























































































Dodaj komentarz